czwartek, 19 lipca 2007

JESTEM

Mojżesz zaś rzekł Bogu: "Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?" Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: "JESTEM, KTÓRY JESTEM". I dodał: "Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was". Mówił dalej Bóg do Mojżesza: "Tak powiesz Izraelitom: "JESTEM, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia. (Wj 3,13-15)

Co mówi ten niezwykły tekst człowiekowi XXI wieku?

Bóg objawił człowiekowi swoje imię. To nie człowiek nazwał Boga, jak Adam nazwał wszystkie zwierzęta w ogrodzie Eden. Ale Bóg sam dał się poznać. Dać drugiemu poznać swoje imię to w Biblii coś znacznie więcej niż tylko się przedstawić. To dać mu siebie. Pozwolić drugiemu na wejście w relację szczególnej bliskości. Kiedy Bóg objawia swoje imię człowiekowi to tak, jakby chciał mu powiedzieć: "Jesteś dla Mnie ważny, interesuję się Tobą. Nie przejmuj się przepaścią, jaka nas dzieli. Ja jestem większy niż ona. Chcę z Tobą rozmawiać, chcę stać się częścią, najważniejszą częścią Twojego życia".

JESTEM, KTÓRY JESTEM. Imię niezwykłe. Imię bardzo bogate w treść. Nasz Bóg to Bóg prawdziwy, Ten, który rzeczywiście jest. W przeciwieństwie do wszystkich bożków tworzonych przez człowieka przez wszystkie wieki, także i dzisiaj. Tego Boga nie da się zmienić. To On chce przemieniać nas. Nie da się Go dopasować do naszych wymagań, tego, co nam się wydaje słuszne. Jahwe jest Bogiem niewygodnym dla dzisiejszego człowieka, który wolałby stworzyć sobie boga na swój własny obraz i podobieństwo. Ale kiedy ten człowiek po wielu przegranych walkach, opluty i zniszczony przez bożków, którym zawierzył naraz szuka fundamentu, oparcia, schronienia, to zawsze czeka na niego Ten, Który Jest.

JESTEM to ktoś więcej niż Odwieczne Istnienie. To Stwórca, Ten, Który działa przez wieki. Działa i dzisiaj. Zbawiciel. Dawca łaski. Sprawca wszelkiego uświęcenia.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus używa słowa JESTEM. Dookreśla to słowo: "
JESTEM cichy i pokorny sercem" (Mt 11,29). Cichość i pokora serca Tego, Który Jest od wieków i na wieki. Coś tak nieprawdopodobnego, że nas poraża, zamyka nam usta. Sprawia, że jedyne, czego pragniemy to przybić do przystani Jego pokornego Serca i zatopić się w otchłań Jego miłości.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Na prawde budująco napisane, bardzo mi sie podoba i czekam na więcej, pozdrawiam(Maciek)

nadzia pisze...

Ładna notatka odnosząca się do treści dzisiejszej Ewangelii i czytania :)
pozdrawiam w Panu +

Madzia Borek pisze...

No właśnie. To Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, a nie człowiek Boga. mądre.

MMJJ pisze...

Jest to dość skomplikowane, np: Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, a ludzie jak to zostało powiedziane chcieli by tworzyć Boga na swoje podobieństwo czyli takiego, który by im odpowiadał, czyli coś w tym jest, bo zachowujemy sie jak Bóg czyli nasz Ojciec, a dzieci są podobne do Ojca.

SZEMkel pisze...

Ktoś kiedyś powiedział z gorzką ironią: Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, a człowiek odpłacił Mu się tym samym.
To stwarzanie boga (świadomie piszę przez małe "b") przez człowieka nie jest dowodem na nasze podobieństwo do Ojca, ponieważ On nas rzeczywiście stworzył, my natomiast wymyślamy sobie bogów, którzy nam pasują. To wymyślanie ma raczej charakter praktyczny. Nazywamy naszego boga: Bóg, Jezus, Ojciec, ale nie przyjmujemy Jego nauki, twierdzimy, że On jest inny niż wszyscy mówią, że akceptuje nasze grzechy. Takie wymyślanie jest po prostu zagłuszaniem sumienia, które w końcu i tak się odezwie, tyle, że dla wielu może już być za późno. To takie małe dopowiedzenie ;]