niedziela, 3 kwietnia 2022

Pośrodku

Z dzisiejszej Ewangelii o niewieście, którą pochwycono na cudzołóstwie chciałbym wyłuskać dwie rzeczy, które mnie dziś olśniły. 

Jezus piszący palcem po ziemi i Żydzi, chcący rzucić w kobietę kamieniami. Wśród wielu interpretacji gestu Jezusa jest i ta, że Jezus pochylał się przed każdym z nich i pisał palcem na ziemi jego grzechy. Grzechy są czymś realnym, nikt nie mówi, że ich nie ma. Ale są wypisane na ziemi. Taki zapis nie jest trwały. W zetknięciu z Bożą łaską zostaje zmazany, nie ma po nim śladu. W kamieniu zostało spisane Prawo przykazań. Nie ludzki grzech. Ale i ono nie może być orężem do walki z grzesznikiem. Bez spotkania z Jezusem Prawo może jedynie nas oskarżać, uderzać w naszą słabość, przekonując nas o naszej niewystarczalności. Jezus wypełnia Prawo w sposób doskonały. 

Jak wypełnia Prawo? To drugie spostrzeżenie. U Jana topografia jest bardzo ważna. Mówiąc o niewieście dwukrotnie zwraca uwagę, że stała POŚRODKU. Gdy wszyscy odeszli Jezus zwraca się do niej: "Idź". I sam zajmuje jej miejsce. "Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, POŚRODKU zaś Jezusa" (J 19, 18). Odpuszczenie grzechów jest darmowe, ale tylko z naszej perspektywy. To Jezus płaci cenę. Wypełnia Prawo przyjmując na siebie nasz wyrok. Stając pośrodku zamiast nas. Warto pomyśleć o tym na tej ostatniej prostej Wielkiego Postu.